Polacy gościnni w Gorzowie. Sensacyjny zwycięzca, regularny Zmarzlik

Anders Thomsen po raz pierwszy w karierze wygrał zawody z cyklu Speedway Grand Prix. Duńczyk okazał się najlepszy w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie zwyciężył w piątej rundzie indywidualnych mistrzostw świata. Trzecie miejsce zajął Bartosz Zmarzlik, a czwarte Patryk Dudek. W klasyfikacji generalnej GP bez zmiany na czele. Zmarzlik nadal jest liderem.Zdecydowanym faworytem zawodów na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim był lider klasyfikacji generalnej Grand Prix 2022 Bartosz Zmarzlik. Dwukrotny mistrz świata zna tamtejszy tor jak własną kieszeń, bo jeździ tam na co dzień w barwach Stali.Pięciu Polaków w stawcePewną niespodzianką był fakt, że Zmarzlik w sobotę nie zdołał po raz piąty z rzędu wygrać kwalifikacji przed zawodami Grand Prix. Najszybszy był Brytyjczyk Daniel Bewley, ale to i tak nie zmąciło dobrego nastroju polskich kibiców.Na torze w Gorzowie Wielkopolskim fani mogli oklaskiwać oprócz Zmarzlika także innych Biało-Czerwonych: Macieja Janowskiego, Patryka Dudka, Pawła Przedpełskiego oraz startującego z "dziką kartą" zawodnika miejscowej Stali Szymona Woźniaka. Na znanym sobie z ekstraligi gorzowskim torze wszyscy Polacy liczyli na dobry występ.Deszcz przed startem Grand PrixW sobotę przez cały dzień w Gorzowie Wielkopolskim świeciło słońce, ale tuż przed startem Grand Prix zaczął mocno padać deszcz.Po ulewie tor był mocno nasiąknięty, widać było na nim wodę, ale najlepsi żużlowcy musieli sobie radzić w takich warunkach. Na powstałym błocie jako pierwszy wygrał swój bieg Australijczyk Jason Doyle.W drugim wyścigu wystartowali Zmarzlik i Woźniak. Niespodziewanie gorzowianie przegrali z Brytyjczykami Danielem Bewleyem i Robertem Lambertem. Zmarzlik musiał się namęczyć, żeby zabrać koledze ze Stali choć jeden punkt.W kolejnym biegu twardo walczyli m.in. Janowski i Przedpełski. Żużlowiec Sparty Wrocław źle zaczął zawody, bo dojechał ostatni. Przedpełski zakończył sprawę na drugim miejscu za Duńczykiem Mikkelem Michelsenem. Z kolei Dudek w 4. biegu zajął trzecią lokatę.Protesty nic nie dałyW pierwszych wyścigach decydował start, a mijanek na dystansie było niewiele. Na trudnym torze zawodnicy musieli uważać i liczyli głównie na błędy rywali.Żużlowcy nie byli zachwyceni faktem, że organizatorzy zaraz po ulewie kazali im startować. Denerwowali się, protestowali, dyskutowali, ale jednak jechali dalej.Jako pierwsi z Polaków w drugiej serii startów pokazali się Zmarzlik i Janowski. Nasi żużlowcy w imponującym stylu ograli wielkich rywali - Fredrika Lindgrena i Taia Woffindena. Zmarzlik wygrał pewnie, a drugi "Magic" pokonał Szweda po świetnej akcji na ostatniej prostej.W siódmym biegu Woźniak sięgnął po punkt. Z kolei Dudek i Przedpełski startowali w następnym wyścigu. "Duzers", który wygrał poprzednie GP w Teterowie, musiał zacząć gromadzić punkty i bez problemu wygrał na koniec drugiej serii. Przedpełski walczył dzielnie, ale ostatecznie pozostał bez żadnych zdobyczy. Do tego upadł na koniec, ale na szczęście niegroźnie.Polacy ze zmiennym szczęściemW 9. biegu Polacy podwójnie pokonali Duńczyków. Po dobrym starcie i pewnej jeździe wygrał Zmarzlik, a drugi Dudek po walce poradził sobie na dystansie z Michelsenem.Przedpełski po wcześniejszym niepowodzeniu nie poprawił się w 10. wyścigu. Jeden punkt na pewno nie mógł go zadowolić.Przed 12. biegiem Janowski i Woźniak byli w jeszcze trudniejszym położeniu. Mieli odpowiednio tylko 2 i 1 punkt. Niestety, niewiele poprawili swoją sytuację. Janowski dojechał trzeci, a Woźniak czwarty. Ich szanse na awans nie były zbyt duże.Wyścig numer 13 nie był szczęśliwy dla Polaków. Wszystko wyjaśniło się już na starcie, a potem wszyscy jechali niemal gęsiego. Woźniak zgarnął dwa "oczka", a Przedpełski jedno. To oznaczało, że ich szanse na sukces w Gorzowie w tym momencie stopniały do minimum.Czwarty start w zawodach pogrzebał także marzenia Janowskiego. Mimo ambitnej walki wicelider Grand Prix zainkasował tylko jeden punkt i miał z głowy te zawody. W całkowicie innym nastroju był Dudek, który w dobrym stylu wygrał bieg 15. Po czterech seriach startów miał na koncie 9 "oczek" i mógł myśleć o półfinale.Na to samo liczył Zmarzlik. Jemu poszło jednak gorzej, bo przyjechał na metę trzeci. Osiem punktów w dorobku dawało mu jednak dużą nadzieję na awans. Po czterech seriach prowadził świetnie dysponowany Słowak Martin Vaculik. Dudek był drugi, a Zmarzlik piąty.Biało-Czerwoni w półfinaleNa koniec rundy zasadniczej Zmarzlik przypieczętował swój awans do półfinału. Po świetnej jeździe wygrał 19. bieg. Ten wyścig na pewno pomógł mu uwierzyć, że to może być jego dzień.Gorzowianin zagwarantował sobie 31. awans do półfinału Grand Prix z rzędu. Takiej serii nie ma nikt w historii.We wcześniejszym, 18. wyścigu, Dudek był drugi. To dało mu w sumie 11 punktów i czwarte miejsce w stawce.Dudek w pierwszym półfinale rywalizował z najlepszym do tej pory Vaculikiem, Lambertem i Leonem Madsenem. Polak wystartował bardzo szybko i genialnie minął wszystkich rywali po zewnętrznej na pierwszym wirażu. Potem już nikt nie był w stanie go dogonić. Vaculik jako drugi zameldował się w decydującej rozgrywce.W drugim półfinale walczyli Zmarzlik, Bewley, Doyle i Anders Thomsen. Tym razem Polak był ostatni na starcie, ale niesamowitą szarżą zdołał wyprzedzić dwóch rywali na przeciwległej prostej. Później gorzowianin musiał się mocno namęczyć, by odeprzeć ataki przeciwników, ale dał radę. Dojechał drugi, wygrał Thomsen.Zmarzlik i Dudek w finaleW finale zapowiadały się wielkie emocje. Zmarzlik, Dudek, Słowak Vaculik i Duńczyk Thomsen mieli wielką ochotę na wygraną. Polscy kibice niestety nie doczekali się triumfu któregoś z naszych. Po dramatycznej walce wygrał Thomsen przed Vaculikiem i Zmarzlikiem. Dudek musiał obejść się smakiem.W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata na prowadzeniu nadal Zmarzlik. Na drugie miejsce wskoczył Madsen, a trzeci jest Vaculik. Po słabym występie w Gorzowie Janowski spadł na czwartą pozycję.See full article on Eurosport.

Discover

Zwycięzca z fantazją. Runda honorowa w negliżu

Anders Thomsen ten dzień zapamięta do końca życia. Duńczyk wygrał w Gorzowie Wielkopolskim pierwsze w karierze zawody cyklu Speedway Grand Prix, co świętował w wielce osobliwy sposób. Po dekoracji wrócił na motocykl i przejechał rundę honorową w samej bieliźnie.Na zwycięstwo Thomsena w Gorzowie Wielkopolskim nic nie wskazywało. Owszem, jechał bardzo solidnie, w rundzie zasadniczej zajął piąte miejsce, ale w najważniejszych momentach w rolach głównych wystąpić mieli inni - Martin Vaculik, Dan Bewley czy Bartosz Zmarzlik.Wielkie momenty Andersa ThomsenaTymczasem Duńczyk już w półfinale pokazał, że stać go na wszystko. Wygrał w wielkim stylu przed Zmarzlikiem, dzięki czemu zapewnił drugi wybór pola przed finałem. Postawił na dwójkę i świetnie na tym wyszedł. Na metę wpadł jako pierwszy i pierwszy raz w karierze mógł się cieszyć ze zwycięstwa w rundzie mistrzostw świata.A radość to była szalona, bo po tradycyjnej ceremonii na podium Thomsen jeszcze raz wrócił na motocykl, by przejechać rundę honorową i podziękować kibicom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Duńczyk nie wykonał jej w samej bieliźnie.W sobotę za plecami Thomsena uplasowali się Vaculik i Zmarzlik, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Czwarty był Patryk Dudek.Po fazie zasadniczej turnieju odpadli pozostali Polacy: Paweł Przedpełski, Maciej Janowski i występujący z dziką kartą Szymon Woźniak.Kolejne zawody zaplanowano na 13 sierpnia w Cardiff w Walii.See full article on Eurosport.

Discover

Niespodzianka w kwalifikacjach w Gorzowie. Przerwana seria Zmarzlika

Bartosz Zmarzlik w sobotnie popołudnie nie zdołał po raz piąty z rzędu wygrać kwalifikacji przed zawodami Grand Prix. Na torze w Gorzowie Wielkopolskim najszybszy był Brytyjczyk Daniel Bewley, który w nagrodę jako pierwszy wybrał numer startowy. Zapraszamy na transmisję z GP Polski od godz. 18:30.Wszystkie rundy indywidualnych mistrzostw świata na żywo i na żądanie w Eurosporcie Extra w PlayerzeWe wszystkich poprzednich kwalifikacjach tegorocznego cyklu triumfował Zmarzlik - kolejno w Gorican, Warszawie, Pradze i Teterowie.W Gorzowie Wielkopolskim spodziewaliśmy się powtórki tego scenariusza. Tym bardziej, że dwukrotny mistrz świata i aktualny lider SGP startował na doskonale znanym sobie torze. To właśnie tu stawiał on swoje pierwsze kroki w profesjonalnym żużlu i wyrósł na najlepszego zawodnika na świecie. W sobotę wyśmienita seria Zmarzlika w kwalifikacjach niespodziewanie została jednak przerwana.W początkowych przejazdach najwyżej poprzeczkę zawiesił Bewley. Był pierwszym i jak się później okazało jedynym zawodnikiem, któremu w sobotnie popołudnie na gorzowskim torze udało się zaliczyć okrążenie poniżej 14 sekund. Dokładnie przejechał je w 13,944 s, zapewniając sobie prawo pierwszego wyboru numeru startowego. Postawił na "piątkę".Najlepszym z Biało-Czerwonych bez niespodzianki był Zmarzlik, ale wydaje się, że nie pokazał pełni swoich możliwości. Im bliżej końca kwalifikacji, tym wolniejsze przejazdy zaliczali wszyscy żużlowcy. Wychowanek Stali Gorzów najszybsze okrążenie pokonał w czasie 14,148 s, co było piątym wynikiem. W swoim ostatnim przejeździe, jak wielu innych, miał problem z pobiciem granicy 14,5 s. Postawił na szósty numer startowy.Na drugim miejscu kwalifikacje zakończył inny zawodnik Stali Gorzów Słowak Martin Vaculik (14,036), a za nim z niewielkimi stratami uplasowali się Australijczycy Jason Doyle (14,055) i Jack Holder (14,087). Grand Prix Polski 2022. O której godzinie zawody? Gdzie oglądać?Rywalizacja o GP Polski wystartuje około godziny 19. O 18:30 początek studia, w którym eksperci przeanalizują wszelkie niuanse zmagań na obiekcie imienia Edwarda Jancarza. Transmisja w Eurosporcie Extra w Playerze, a także na kanale telewizji naziemnej TTV.Zmarzlik po czterech rundach tegorocznego cyklu prowadzi w klasyfikacji z dorobkiem 62 punktów. Ma 11 oczek przewagi nad kolejnym Polakiem, Maciejem Janowskim. Trzeci w tym zestawieniu jest Duńczyk Leon Madsen (50 pkt).Oprócz nich w nadchodzącym turnieju w Gorzowie z Polaków zobaczymy jeszcze Patryka Dudka i Pawła Przedpełskiego. Do stałych uczestników cyklu tego dnia dołączył również jadący z "dziką kartą" Szymon Woźniak. Rezerwowymi są młodzieżowcy miejscowej Stali, czyli Wiktor Jasiński oraz Oskar Paluch.See full article on Eurosport.

Discover

Wyjątkowy jubileusz Bartosza Zmarzlika

Bartosz Zmarzlik po czterech rundach jest liderem indywidualnych mistrzostw świata na żużlu. W sobotę wychowanek Stali Gorzów ma dużą szansę na powiększenie swojej przewagi. Czas na turniej w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie 10 lat temu po raz pierwszy zachwycił w cyklu Grand Prix.Wszystkie rundy indywidualnych mistrzostw świata na żywo i na żądanie w Eurosporcie Extra w PlayerzeZmarzlik debiutował w tych prestiżowych rozgrywkach dokładnie 23 czerwca 2012 roku dzięki "dzikiej karcie". Atmosfera wielkiej imprezy nie przestraszyła wówczas 17-latka ze skromnym doświadczeniem. Nie w Gorzowie. Sprawił sensację, stając na trzecim stopniu podium. Od tamtego czasu niemal zawsze melduje się w finałach zawodów Grand Prix w tym mieście.Dwa lata po wspomnianym debiucie, w 2014 roku utalentowany żużlowiec Stali świętował już swój pierwszy triumf w cyklu mistrzostw świata. Dokonał tego ponownie startując z "dziką kartą" w Gorzowie Wielkopolskim. Zmarzlik miał zaledwie 19 lat i 140 dni, zostając najmłodszym zwycięzcą zawodów tej rangi.Przed sobotnią imprezą ma na swoim koncie łącznie dziewięć występów w turniejach pod szyldem Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim i aż siedem razy wjeżdżał w nich do finałów. Na najwyższym stopniu podium po raz ostatni stanął tu w 2020 roku. W ubiegłym sezonie uczestnicy GP nie rywalizowali ze sobą na stadionie im. Edwarda Jancarza.Dwukrotny mistrz świata po czterech rundach tegorocznego cyklu prowadzi w klasyfikacji z dorobkiem 62 punktów. Ma 11 oczek przewagi nad kolejnym Polakiem, Maciejem Janowskim. Trzeci w tym zestawieniu jest Duńczyk Leon Madsen (50 pkt).Oprócz Zmarzlika i Janowskiego w nadchodzącym turnieju w Gorzowie z Polaków zobaczymy jeszcze Patryka Dudka i Pawła Przedpełskiego. Do stałych uczestników cyklu tego dnia dołączy również jadący z "dziką kartą" Szymon Woźniak. Rezerwowymi będą młodzieżowcy miejscowej Stali, czyli Wiktor Jasiński oraz Oskar Paluch.Plan zawodów o Grand Prix Polski 2022Emocje związane z sobotnim GP Polski rozpoczną się już o godzinie 13 od walki w kwalifikacjach. Transmisja od 12:55 w Eurosporcie Extra w Playerze.Studio przed turniejem wystartuje o godz. 18:30. Zawody można śledzić zarówno w Eurosporcie Extra w Playerze, jak i na kanale telewizji naziemnej TTV.13:00 - kwalifikacje18:30 - początek studia przed GP Polski19:04 - pierwszy bieg zawodówok. 22:00 - zakończenie zawodówSee full article on Eurosport.

Discover

Speedway Grand Prix Polski 2022. Oglądaj teraz w Eurosporcie Extra w Playerze

Speedway Grand Prix 2022 nie zwalnia tempa. Piąte zawody tegorocznego cyklu odbędą się w sobotę w Gorzowie Wielkopolskim. Na stadionie imienia Edwarda Jancarza wystąpi pięciu Biało-Czerwonych. Transmisja w Eurosporcie Extra w Playerze.Wszystkie rundy indywidualnych mistrzostw świata na żywo i na żądanie w Eurosporcie Extra w PlayerzePoprzednie zawody SGP w Gorzowie Wielkopolskim odbyły się 11 i 12 września 2020 roku. W pierwszym triumfował Bartosz Zmarzlik, a w drugim Szwed Fredrik Lindgren.Łącznie w mieście nad Wartą turnieje w ramach rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza świata w jeździe na żużlu odbywały się 10-krotnie.Po czterech zawodach tegorocznego cyklu liderem klasyfikacji generalnej oraz jednym z głównych faworytów jest Zmarzlik. Zwłaszcza, że wystąpi na torze, na którym stawiał swoje pierwsze kroki w profesjonalnym żużlu.- Trudno wymienić tych wszystkich, którzy mają szanse walki o tytuł i najlepsze miejsce w tym turnieju. To jest Grand Prix, ważna będzie dyspozycja danego dnia. Liczę przede wszystkim na swoich zawodników, między innymi na Bartosza. Myślę, że na tym torze czołówka nie będzie miała tylu wpadek, jak na pozostałych w cyklu. Trzeba być tutaj bardzo czujnym i ciułać punkty, żeby wejść do półfinału i finału - powiedział Stanisław Chomski, klubowy trener gorzowianina.Grand Prix Polski 2022. O której godzinie zawody? Gdzie oglądać?Rywalizacja o GP Polski odbędzie się w sobotę 25 czerwca. Już o godzinie 13.00 żużlowcy rozpoczną walkę w kwalifikacjach. Transmisja od 12.55 w Eurosporcie Extra w Playerze.O 18.30 początek studia, w którym eksperci przeanalizują wszelkie niuanse zmagań na obiekcie imienia Edwarda Jancarza. Transmisja ze studia oraz zawodów w Eurosporcie Extra w Playerze, a także na kanale telewizji naziemnej TTV.W Gorzowie Wielkopolskim wystartuje aż pięciu Polaków. Do czterech stałych uczestników cyklu, czyli Zmarzlika, Macieja Janowskiego, Patryka Dudka oraz Pawła Przedpełskiego dołączy również jadący z "dziką kartą" Szymon Woźniak.Dodatkowo rezerwowymi będą młodzieżowcy miejscowej Stali, czyli Wiktor Jasiński oraz Oskar Paluch.Plan zawodów o Grand Prix Polski 2022:sobota, 25 czerwca13:00 - kwalifikacje18:30 - początek studia przed GP Polski19:04 - pierwszy bieg zawodówok. 22:00 - zakończenie zawodówSee full article on Eurosport.

Discover

sgp Wiadomości