Zmarzlik: to był rok na bardzo dobrym poziomie

12/10/2022

Zmarzlik: to był rok na bardzo dobrym poziomie
Bartosz Zmarzlik podsumował sezon. - Ten rok był bardzo dobry indywidualnie i drużynowo. Będziemy robić wszystko, żeby kolejne lata wyglądały podobnie - przyznał. Po zdobyciu trzeciego indywidualnego tytułu zawodnik powoli rozpoczyna przygotowania do kolejnej odsłony zmagań w Speedway Grand Prix.

Zmarzlik triumfował w klasyfikacji generalnej Speedway Grand Prix również w 2019 i 2020 roku. Jest trzecim Polakiem, który został mistrzem świata. Wcześniej najlepszymi żużlowcami globu byli Jerzy Szczakiel i Tomasz Gollob.

Będzie wśród faworytów w plebiscycie na najlepszego polskiego sportowca roku.

- Nie oceniam swoich szans - odpowiedział. - Już samo to, że jestem wymieniany w gronie takich sportowców jest świetnym uczuciem. To, że mogę tam być, jest dla mnie wielka nagrodą. Które zajmę miejsce, jest sprawą drugorzędną.

Zmarzlik został wybrany najlepszym polskim sportowcem w 2019 roku. W ostatnich dwóch latach po statuetkę sięgał piłkarz Robert Lewandowski. W ostatnim plebiscycie żużlowiec był trzeci, a drugie miejsce zajęła tenisistka Iga Świątek.

Wyciągnął wnioski z porażki

W 2021 roku Zmarzlik został wicemistrzem świata, a triumfował Rosjanin Artiom Łaguta. 27-latek powiedział, że wyciągnął wnioski po tamtym sezonie.

- To wzmocniło moją determinację. Miałem przemyślenia i w tym roku przypilnowałem pewnych elementów. To były nieduże zmiany, ale one działają. Każdy z trzech tytułów mistrza świata zdobyłem w innych okolicznościach. To jest fajne, bo co roku się udoskonalam. Trzeba coś zmieniać, żeby w danym sezonie być skutecznym - wyznał.

W tym roku Zmarzlik wygrał Grand Prix Chorwacji, Danii i Szwecji. Zdobył 166 pkt, o 33 więcej od drugiego Leona Madsena.

- Bywały gorsze momenty, gdy byłem mniej spokojny. Żużel to jest specyficzna dyscyplina, w której muszą się zgrać człowiek i motocykl. To był równy rok na bardzo dobrym poziomie - ocenił.

Pora na odpoczynek

Zmarzlik opowiedział również o tym, jak spędza czas po zakończeniu sezonu.

- Po zdobyciu mistrzostwa świata zostałem w Szwecji i łowiłem ryby. Było dużo szczupaków. To był fajny czas. Bardzo lubię jeździć na rowerze. Czas mi ostatnio na to nie pozwala, ale na pewno wkrótce zrealizuję swoje plany. Teraz mam okres roztrenowania oraz przygotowania sprzętu do następnego sezonu, nudy nie ma - przyznał na koniec trzykrotny mistrz świata.