Biało-Czerwoni ze złotem Speedway of Nations 2. Jedna sytuacja przesądziła o medalu

29/07/2022

Biało-Czerwoni ze złotem Speedway of Nations 2. Jedna sytuacja przesądziła o medalu
Żużlowa reprezentacja Polski, po trwających blisko trzy godziny zawodach, zdobyła złoty medal drużynowych mistrzostw świata do lat 21. W wielkim finale tegorocznego Speedway of Nations 2 podopieczni Rafała Dobruckiego pokonali Czechów 5:4. Brązowy medal wywalczyli Brytyjczycy.

Piątek był dniem przerwy w seniorskiej rywalizacji Speedway of Nations. Po środowym oraz czwartkowym półfinale, a przed sobotnim finałem, przyszedł czas na zmagania reprezentacji do lat 21. Wśród siedmiu ekip nie zabrakło Polaków, którzy w Vojens wystartowali w składzie: Wiktor Przyjemski, Jakub Miśkowiak i Mateusz Cierniak.

Pechowi Australijczycy

Wiele emocji przyniósł już inauguracyjny bieg, w którym zmierzyli się Łotysze oraz Australijczycy. Na pierwszym łuku Francisa Gustsa próbował atakować Keynan Rew, ale popełnił błąd i mocno uderzył w bandę. W powtórce osamotniony Fraser Bowes był drugi, a jego ekipa przegrała 3:6 (4 pkt za pierwsze miejsce, 3 pkt za drugie, 2 pkt za trzecie i 0 za czwarte).

Biało-Czerwoni - przez wielu ekspertów stawiani w roli głównych faworytów do zwycięstwa - wkroczyli do gry w drugiej gonitwie dnia. W starciu z Brytyjczykami świetnie ruszył Przyjemski, który pewnie pomknął po cenny komplet oczek. Miśkowiak z kolei wyraźnie został na starcie, ale na trasie minął Drew Kempa, zapewniając Polakom wygraną 6:3.

Ogromnego pecha tej fazie zawodów mieli Australijczycy, bo w czwartym biegu upadek zanotował Bowes. Doszło przy tym do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Ukraiński sędzia Aleksander Latosinski zbyt późno włączył bowiem czerwone światło i niewiele brakowało, by inni żużlowcy wpadli na leżącego zawodnika.

Kontuzja Przyjemskiego

Druga seria rozpoczęła się od pojedynku Polaków z Łotyszami. W pierwszym podejściu doszło do kolejnego upadku, tym razem z udziałem Przyjemskiego. Żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz wpadł na tylne koło Gustsa, przewracając się i powodując uślizg Ernesta Matjuszonoka. Niestety, u młodego zawodnika podejrzewana jest kontuzja palca.

W powtórce niezdolnego do jazdy 17-latka zastąpił Cierniak. Biało-Czerwoni wygrali rywalizację 5:4, mimo faktu, że pierwszy do mety dojechał świetnie dysponowany w piątek Gusts.

W ósmym biegu Polacy - pierwszy raz tego dnia - wygrali podwójnie. Podopieczni Rafała Dobruckiego pokonali Australijczyków 7:2, a fenomenalnym startem popisał się w tej sytuacji rezerwowy Cierniak. Żużlowiec Motoru Lublin przywiózł do mety cztery, a Miśkowiak trzy oczka, nie dając najmniejszych szans rywalom.

Hitowe starcie dla Polaków

Najgroźniejszymi przeciwnikami Biało-Czerwonych w tej fazie turnieju byli Czesi. Po zwycięstwach 5:4 z Danią, 7:2 ze Szwecją oraz 7:2 z Australią Jan Kvech i Petr Chlupac mieli na swoim koncie już 19 punktów, a w klasyfikacji generalnej o jedno oczko wyprzedzali Polaków (18 pkt). Trzecia - po trzech seriach - była Wielka Brytania (16 pkt).

Dwie najwyżej klasyfikowane ekipy zmierzyły się w biegu numer 13. Pierwsza próba zakończyła się niegroźnym upadkiem Cierniaka oraz Kvecha.

W powtórce obaj żużlowcy zażarcie rywalizowali o drugie miejsce, a lepszy, mimo gorszego startu, okazał się Polak. Pierwszy do mety dojechał z kolei Miśkowiak, więc Biało-Czerwoni wygrali ten pojedynek 7:2, wychodząc tym samym na prowadzenie w klasyfikacji całych zawodów.

Porażka wyraźnie podłamała Czechów, bo w kolejnym starciu nasi południowi sąsiedzi przegrali z Łotyszami 3:6, przez co obie reprezentacji zrównały się w generalce (po 24 pkt).

Świetnie spisywali się za to Polacy, którzy w 17. biegu zdystansowali szwedzki duet Philip Hellstroem-Baengs/Casper Henriksson, a dzięki wygranej 7:2 byli o krok od awansu do wielkiego finału.

Finał dla Polski, Czesi i Brytyjczycy w barażu

W ostatniej serii nie brakowało kolejnych upadków. Na tor w 18. biegu przewrócili się obaj Brytyjczycy, w 19. gonitwie najpierw mocno w bandę uderzył Henriksson, a w powtórce w upadającego Ricardsa Ansviesulisa wpadł Hellstroem-Baengs. Wszystkie sytuacje szczęśliwie skończyły się jedynie na strachu.

Swoją pierwszą biegową porażkę zanotowali tymczasem Polacy. W 20. gonitwie Biało-Czerwoni, mimo że pierwszy na metę wjechał Cierniak, ulegli Duńczykom Benjaminowi Basso oraz Kevinowi Juhlowi Pedersenowi 4:5.

W ostatnim biegu rundy zasadniczej doszło do pojedynku Czechów z Brytyjczykami. Wygrana tych pierwszych 5:4 sprawiła, że obie ekipy awansowały do barażu.

Polacy ze złotem Speedway of Nations 2

W rzeczonym barażu Czesi ponownie okazali się lepsi od wyspiarzy. Fantastyczną akcją na dystansie popisał się tym razem Kvech, który na trasie zdystansował Toma Brennana. Trzeci był Chlupac, więc pojedynek zakończył się wynikiem 6:3, a to zagwarantowało naszym południowym sąsiadom co najmniej srebrny medal.

W finale Czesi nie potrafili już znaleźć sposobu na dobrze dysponowanych Polaków. Biało-Czerwoni wygrali 5:4 i siegnęli po złoło.

Już w sobotę 30 lipca w Vojens zostanie rozegrany finał Speedway of Nations seniorów. Na starcie pojawią się: Polacy, Duńczycy, Australijczycy, Finowie, Szwedzi, Czesi oraz Brytyjczycy.

Studio rozpocznie się o godzinie 18.30, a pierwszy bieg zaplanowano na 19.00. Transmisja tylko w Eurosporcie Extra w Playerze.

Kalendarz Speedway of Nations 2022:

1. półfinał - środa, 27 lipca - awans: 1. Australia, 2. Finlandia, 3. Polska;

2. półfinał - czwartek, 28 lipca - awans: 1. Szwecja, 2. Czechy, 3. Wielka Brytania;

finał do lat 21 - piątek, 29 lipca - złoty medal: Polska, srebrny medal: Czechy, brązowy medal: Wielka Brytania;

finał - sobota, 30 lipca (studio 18.30, początek zawodów 19.00): Dania, Australia, Finlandia, Polska, Szwecja, Czechy i Wielka Brytania.